Dzisiaj szybciutko, króciutko.
Jako, że ostatni dzień miesiąca to wiadomo, gonimy z wyzwaniami.
W kwietniu miałam plany na inny hafcik świąteczny ale szykowanie kartek wielkanocnych i braki w mulinach zmusiły mnie do zmiany. I padło na tego brykającego Mikołaja.
Sam haft, klasyk u mnie (muszę zacząć to zmieniać i wykańczać prace) docelowo będzie częścią większej całości więc jeszcze nie uprany i uprasowany stoi sobie w rulonie co by zagniotkami nie straszyć bo ja miętole w łapkach małe hafty.
kanwa Aida biała 18
mulina Ariadna i DMC metalizowana
Właśnie się zorientowałam, że Mikołaj szaleje na łyżwach a ja mu zapomniałam lodu wyszyć :D
Mikołaj oczywiście na zabawę do Xgalaktycznej Kasi wędruje, na ostatnią chwilę.
Kasiu przepraszam że jak zwykle ja na tyłach. Muszę nad tym timingiem popracować bo coś czuję, że w ostatnich godzinach masa dziewczyn podpina prace a Kasia ma chyba roboty po kapelusz i bez tego.
Kasiu przepraszam że jak zwykle ja na tyłach. Muszę nad tym timingiem popracować bo coś czuję, że w ostatnich godzinach masa dziewczyn podpina prace a Kasia ma chyba roboty po kapelusz i bez tego.
Udanego majowego odpoczynku Wam życzę :*
Dziękuję za komentarze i obecność pomimo mojej mniejszej aktywności.
Do następnego posta kochani❤
Uroczy hafcik :)
OdpowiedzUsuńAle fajnego gwiazdorka znalazłaś, ciekawe jak go zagospodarujesz :)
OdpowiedzUsuńŚwietny hafcik, a z tą ostatnią chwilą nie tylko Ty tak masz, właśnie dopiero co się podpiełam :)
OdpowiedzUsuńFajny ten rozbrykany mikołajek.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
D.
Świetny Mikołaj :) I ja ciągle pracuję nad tym timeingiem, ale i tak zawsze na ostatnią chwilę wychodzi :D Ważne jednak, że wychodzi :)) Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńBiała kanwa jak tafla lodu, Mikołaj sobie poradzi ;)
OdpowiedzUsuńTą 'częścią większej całości' mnie zaintrygowałaś. Ciekawa jestem gdzie docelowo 'wyląduje' :)
Co do ostatniej chwili - lepiej podpiąć się późno niż wcale...jak w moim przypadku :( Moja wena gdzieś w sylwestra ostro zabalowała, do tego stopnia, że wróciła dopiero po 3 m-cach. Cieszę, że już jest, choć przez nią mam teraz pełne ręce roboty :) Ech....mnie to nie dogodzi :P
Aniu...akurat mną to Ty się nie przejmuj, bo dla mnie umieszczanie Waszych prac w galerii to ogromna przyjemność.
OdpowiedzUsuńUwielbiam Wasze hafty i jestem pewna,że Twój słodki mikołajek będzie na pewno pięknie zagospodarowany.
ps.Mam nadzieję,że pokażesz go wtedy na blogu:)
Uściski
K.
Bardzo sympatyczny Mikołaj, Aniu, a jak nonszalancko wywija sobie prezentem. Super!
OdpowiedzUsuńMiłej majówki.
Świetny Mikołaj :-) Widać, że zima, śnieg i lód to jego żywioł :-)
OdpowiedzUsuńPiękny hafcik - Mikołaj przystojniacha:) Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńUroczy jest, wesołek :)
OdpowiedzUsuńA jak zagospodarujesz swojego Mikołajka? Fajny wzór znalazłaś :) co do lodu to zależy jak go zagospodarujesz, ja zrobiłabym mu lód półkrzyżykami :) Dziękuję za Twój komentarz na moim blogu :) Dziękuję za odwagę :)
OdpowiedzUsuńUroczy :)
OdpowiedzUsuńAniu fany hafcik wyszukałaś , mikołajek-łyżwiarz świetny :}
OdpowiedzUsuńCzekam na prace z nim w roli głównej .
Pozdrawiam ciepło :D Ania.
Super Mikołaja wyhaftowałaś :).
OdpowiedzUsuń