środa, 15 stycznia 2020

Kolejny aniołek i Choinka2020.1

Witajcie,
w końcu się doczekałam pogody i mogłam wyjść zrobić kilka zdjęć zawieszce, którą zrobiłam na kolejną edycję zabawy 

Ciesze się bardzo tą kontynuacją bo nabrałam pewności i ciekawości do wykańczania zawieszek.
 W końcu. Dwa lata się czaiłam :)
Plany są na wzory i kształty rozmaite, co z tego wyjdzie to już czas pokaże. 

Na razie prezentuję Wam kolejną płaską, wykonaniem identyczną do poprzedniczki, zamykającej u mnie edycję 2019.




Zawieszki, które wykonałam do tej pory kleiłam na bazach z beermaty kupionych w Filigrankach.
Z warstwą ociepliny pod spodem i tym sznurem myślę, że się ładnie prezentują. Żałuję tylko, że nie zajmowałam się decupagem bo aż się prosiły o malowanie tyłu.

Ale to już temat na inny czas bo bazy mi się skończyły a kolejnym drobnym wyzwaniem dla mnie będzie oklejanie dwóch stron materiałem i estetyczne zszycie. 


I dziś to tyle,
dziękuję Wam za przemiłe słowa pod podsumowaniem zabawy
oraz pozostałe komentarze i odwiedziny.
Do następnego kochani
❤️ 

wtorek, 31 grudnia 2019

Choinka 2019.12 Aniołek

Aniołek bo przecież dopiero co były Święta, a ja z natłoku spraw i problemów zabrałam się za hafcik w drugi dzień Świąt.

Aida lniana 18ct 
Malina Ariadna 2 nitki

Tu bym mogła zakończyć bo ile to już razy dodawałam same hafty.
 Ale skoro to ostatni etap to i ja chciałam mieć ukończoną pracę. Tym bardziej, że podobnie robiłam w tym miesiącu i bardzo mi się taka forma prac podoba i nie taki problem straszny jak się raz spróbuje.

Piszę o zawieszce do której długo się czaiłam, jak widać niepotrzebnie, bo nie sprawiają mi one większych problemów.
Po raz pierwszy cieszę się, że mam uciułane różne sznurki, wstążki i tasiemki bo udało się ją wykończyć bez wychodzenia z domu w poszukiwaniu dodatków







Kasia prosiła aby w tym ostatnim poście podsumować cały rok. Mnie się prawie udało bawić przez wszystkie etapy. Wyłamałam się jedynie w sierpniu.
 Z tym podsumowaniem mam też małą zagwozdkę bo zastanawiałam się czy dodać to co linkowałam na bieząco czy już oprawione hafty.
Ciężko było mi zdecydować więc będzie
to i to :) 





Cieszy mnie, że udało mi się poprawić względem poprzedniej edycji oraz, że Kasia już zorganizowała kolejną Choinkę. 
Z chęcią zabieram się za kontynuację bo plany mam, że hoho :)
Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Marzy mi się jedynie mieć większy zbiór kartek bądź ozdób na jednym zdjęciu. 
Zatem trzeba wykańczać te prace na bieżąco. Do zrobienia prawda? :)


Teraz w logo zabawy widzę, że zamiast autka pojawiła się przyczepa czyżby to jakaś zapowiedź rekordowej frekwencji?? :)


Szampańskiej zabawy kochani
a na Nowy Rok pomyślności 
oraz mocy spełnienia marzeń, planów i zamierzeń.

Zaległa zwierzęca wymiana - kociaki

W tym całym przedświątecznym zamieszaniu zapomniałam wstawić posta
 z zwierzęcą wymianką kartkową organizowaną przez Lidie. Listopad dawno przeminął a mnie ten etap przyblokował telefon w naprawie bo na nim były zdjęcia.





Ten tęczowy kocurek powędrorał do Basi Pawlak. Miło, że ta kolorowa a prosta kartka się spodobała.


Natomiast ja swoją miałam przyjemność odebrać kocią kartkę od Anny T


Dziękuję Aniu raz jeszcze :)

Korzystając z końcówki roku dorzucę tutaj kartkę, która powstała w tempie błyskawicznym na okoliczność imienin.


Na razie tyle.

Niebawem wrócę(jeszcze dziś)
z podsumowaniem zabawy Choinka 2019.

Dziękuję Wam za komentarze i odwiedziny.
❤️

wtorek, 24 grudnia 2019

Kartki i życzenia świąteczne

Witajcie kochani
Na początku dziękuję za kartki z życzeniami od Lidzi, Ewy, Margonitki i Brodziszka. Dziękuje Wam dziewczyny za pamięć.

Poprzedni tydzień był ciężki, kosztował mnie dużo zdrowia i nerwów dlatego z góry Was przepraszam, że nie do wszystkich dałam radę wysłać życzenia pisemne a część z Was dostanie kartki po świętach.


Udało mi się w tym niedoczasie zrobić trzy kartki z wyszytymi wcześniej haftami, oprócz szopki.




Karteczki proste dodane miały jeszcze przed wysłaniem napisy ale już nie załapały się na zdj.


Ostatnia to sztaluga prosta, która była wyzwaniem w tym roku w kartkowaniu BN u Uli. Sztalugę jak widzicie, odrobinę przycięłam na swoje potrzeby.


Teraz cieszę się, że to co najgorsze już minęło (piesio mi się rozchorował od kleszcza na szczęście idzie ku lepszemu) tylko ten cały stres a dodatkowo jeszcze moje badania w klinice pod koniec tygodnia doprowadziły do tego, że rozchorowałam się na Święta i wigilię prawdopodobnie prześpię. No cóż, bywa i tak.

Mam nadzieję, że 
Wasze Święta Bożego Narodzenia upłyną w pogodnej i radosnej atmosferze,
oraz na spotkaniach z bliskimi Waszemu sercu 
a nadchodzący Nowy 2020 będzie miał moc spełnienia 
planów i zamierzeń, także tych rękodzielniczych.
Tego Wam z całego serca życzę.


do następnego kochani
❤️

niedziela, 8 grudnia 2019

Rogasie

Trzy rogasie wskoczyły na kartki bliźniaczo do siebie podobne.
Czas goni więc czas na hafciki proste i pomysły, które już się sprawdziły.
Podobna kartka powstała w zeszłym roku, układ ten sam, teraz zmieniłam kolory.



wszystkie wyszywane na lnianej kanwie 18ct, mulina Ariadna 2 nitki.





Karteczki niech będą warunkiem udziału w zabawie u Elelii



Dziękuję Wam bardzo bardzo za te wszystkie komentarze pod Myszolkiem :)
Promyk - mam tak samo, chociaż urobić się trzeba :]
Marychna Z - jest mi bardzo miło, sama mam podobne odczucia co do Twoich prac i stylu pisania postów. 
A pomponiki to już będzie stały dodatek jeśli mogę sobie trochę krzyżyków zaoszczędzić ;D


Do następnego kochani.
❤️

czwartek, 5 grudnia 2019

Monsieur Mysz

Kochani przedstawiam Wam
 Monsieur Mysz, mistrza sztuki cukierniczej.
 Pan Mysz to daleki krewny Remy'ego z bajki Disneya. 
Zgdził się przygotować swój specjał i wręczyć go pewnej zdolnej osóbce :)


kanwa biała 18 ct, mulina DMC & Ariadna (dwie nitki)

Wyszyty według wzoru autorstwa Marii Brovko, w oryginale miał jeszcze balon ale poszłam na skróty i podmieniłam na pompona.


 

Uwierzycie, że ten maluch pochłonął 30 kolorów + 10 blendów? W zasadzie każdy element miał w składzie dwa miksy kolorów.
Wyszywałam go głównie wieczorami i po nocach więc pilnowałam się przy tym łączeniu kolorów bo o pomyłkę było bardzo łatwo. Niestety ,czasem krzyżyki nie wyszły tak równo jak bym sobie życzyła.
Ale już nie brnęłam w prucie i poprawki bo zależało mi na czasie.


Myszol pochłonął sporo czasu i energii ale warto było. Co prawda mocno wątpię czy sięgnę po niego po raz drugi ale satysfakcję mam, że kolejny wymagający wzorek z mojej listy został wyszyty.


Haft trafił na kartkę dość oszczędnie ozdobioną (trochę ją jeszcze pociągnęłam glaze penem ale nie mam zdjęć). Kartkę urodzinową. 

A dla kogo tyle pracy było? Ano dla blogowej koleżanki, Ewy :D
Chociaż nie wszystkie krzyżyki wyszły idealnie 
to tym bardziej cieszę się, że Ewa z niej zadowolona




Dziękuję Wam za odwiedziny i same miłe słowa pod adresem poprzedniego posta z misiami. Cieszę się, że tam wam się ta kartka spodobała :)
Do następnego kochani
❤️

sobota, 30 listopada 2019

Za pięć 12 (choinka 11.2019)

Na szybko bo końcówka dnia i miesiąca więc gonię na wyzwanie choinkowe u Kasi.
W tym miesiącu mam wybitnie pod górkę bo wyjazdy, brak czasu i na dodatek jeszcze bunt maszyn.

Na takie momenty najlepsze świąteczne wzory od V. Enginger.
 Małe, niebanalne, powstają szybko i który nie wyszywam to czerpię
 prawdziwą przyjemność przy haftowaniu.


wyszywałam na Aidzie rustico 16ct
mulina DMC



Jeszcze pranko, prasowanko i jutro będzie update z lepszymi zdj. Dziś musi wystarczyć to bo żaba czeka.

Edit niedzielny:
misie trafiły na kartkę :)




Czułam przez skórę, że kartka trafi do domu jakiegoś brzdąca więc dodałam ten pstrokaty papier na tło ( z początku był już przycięty bardziej stonowany)




teraz gdy mam telefon i tablet w serwisie skazana jestem na stare cyfrówkę i lapka. 
Zdjęcia aparat robi dobre jak ma dobre światło.
 A akumulatorek daje rade zrobić 10 zdjęć zanim się rozładuje. 
Szykuje mi się tydzień pełen wrażeń bo mam kilka drobiazgów do pokazania.
Na instagramie na razie nie mam możliwości publikowania. 
Mam nadzieję, że obecna sytuacja nie potrwa długo.

spokojnego niedzielnego popołudnia kochani
do następnego
❤️




niedziela, 17 listopada 2019

Christmas deer

Pamiętacie haft ze świątecznym rogaczem?


Wiele z Was zauroczył, mnie też ;) tą pracą otwierałam zabawę choinkową w styczniu. a teraz już powoli kończymy edycję 2019, jeszcze tylko dwa etapy. Na szczęście Kasia obiecała kontynuację.
Wspominam o jelonku bo czas najwyższy zacząć kończyć prace z tym co do tej pory udało się wyszyć.

Jak widzicie, haft trafił na kartkę a zrobiłam ją inspirując się mapką - oczywiście styczniową- od Inki z jej Rogatego wyzwania




Przyznam się, że napatrzeć się nie mogę na tą kartkę :)


dziś to tyle.
Dziękuję Wam bardzo mocno za tyle ciepłych słów pod ostatnim składakiem ;*
oraz za odwiedziny,
do następnego kochani.


niedziela, 3 listopada 2019

chatka w środku lasu

znów wpadam na szybko bo chcę zdążyć podpiąć się do żabki.
Kartkę typu swing na wyzwania kartkowe do Uli.

wzór od Durene Jones, wyszywany DMC na Aidzie lnianej 18ct

 Przed chwilą skończyłam docinać papiery, ehh idealnie niedocięte ale już trudno. 
Bez ozdobników, prosta do bólu ale za to z fajnym widoczkiem w centrum :)




Sprawnie mi z nią poszło. Było trochę cięcia ale szło mi lepiej niż z boxem. 
Bazę przygotowałam na początku miesiąca, nad papierami też się długo nie zastanawiałam. Do nich dobrałam odpowiedni wzór. I jest.
Czy moja ulubiona forma, nie wiem ale widzę potencjał na jeszcze jedną :) 




na tyle puste miejsce na życzenia.






Dziękuję za odwiedziny i komentarze

czwartek, 31 października 2019

Choinka 2019.10?

Wpadam dziś ze zdjęciem haftu na zabawę u Kasi.


Miała być kartka bo myślałam, że na wzorze są bombki przy gałęzi. W trakcie wyszywania zaczęła się wyłaniać dzika róża. 


No nic, pomyślałam o koralikach by przyozdobić budkę ale przez wyszywanie na kanwie 18 wszystkie koraliki, które mam okazały się za duże. Kilka sklepów zeszłam w poszukiwaniach jak na razie bezskutecznych i zaczynam się zastanawiać czy nie wymodzić z tego zawieszki. 

Trochę mało kanwy po bokach dlatego już to zostawiam spokojnie na później bo w stresie, że nie zdążę wiem, że coś sknocę. 
Tylko pytanie czy taki jesienny haft nadaję się na choinkę? 
Jak myślicie? 
Kasiu jak wg Ciebie średnio pasuje to nie wrzucaj do galerii, ja podpinam post pod żabkę bo nic innego już nie zdążę zrobić.



Dziś tyle,kochani
dziękuję, że pamiętacie i zaglądacie