tu jestem

czwartek, 16 grudnia 2021

Corgi w zimowej scenerii

 Witajcie, 

Dziś bez zbędnego przedłużania pokażę ukonczony haft z Corgim, który trafił na zawieszkę.


Tak tak, nudna się robię z tymi medalionami. Cóż poradzić, jeszcze mi się nie opatrzyły przy pracy.



Wprawa jest, klejenie i zszywanie idzie gładko. Tutaj najwiekszy dylemat był przy wyborze sznurka.




I to tyle. 
Nie zasypuje bloga zdj kartek światecznych bo niewiele ich powstało. Te które powstaly szybciej trafiłydo koperty niż przed aparat. Coż poradzić, grudzien mam wrażenie, że trwam w niedoczasie.

Dziękuję za każde odwiedziny i pozostaeione słowo.

10 komentarzy:

  1. Aniu, piesio przeuroczy.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Extra medalion :-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakiż on śliczny! To przyjemność wyszywać takie hafty i wielka przyjemność je oglądać.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słodziak z tego psiaka!
    A medalion wykonany perfekcyjnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny medalion i ładny, wesoły hafcik. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Słodki ten piesek. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak słodycz powinna być niedozwolona! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Te pieski są przesłodkie. A jaki delikatny ten haft, chyba sporo czasu wymaga?
    Buźka

    OdpowiedzUsuń