Sierpniowe podsumowanie czytelnicze dla Lidzi będzie w nieco innej niż dotychczas formie.
Nawalił mi laptop więc zamiast kolażu z podsumowaniem będą jedynie okładki książek.
Opisy książek też ograniczę do minimum, nie mam siły przy infekcji edytować ten posta na telefonie.
W sierpniu udało mi się przeczytać 6 książek. Z wytycznymi w postaci liter
GPZ
nie poszło już tak dobrze, coś jednak się pojawiło. Z książek generalnie jestem zadowolona, był to dobrze spędzony czas.
G -
G -
G - Guillaume Bailly
P -
Z - zapałka
Perełki z życia grabarza, to zbiór anegdot z pracy francuskich pracowników domów pogrzebowych. Jest śmieszno, straszno i wzruszająco. Historyjki o wpadkach, więziach rodzinnych lub ich braku pozwalają lepiej zrozumieć specyfikę tego zawodu. Sama książka ciekawa ale do czytania z przerwami, przynajmniej ja musiałam ją sobie dawkować.
Cieszę się, że poprawiłam kiepski lipcowy wynik czytelniczy i mam nadzieję, że we wrześniu będzie podobnie.








































