czwartek, 5 grudnia 2019

Monsieur Mysz

Kochani przedstawiam Wam
 Monsieur Mysz, mistrza sztuki cukierniczej.
 Pan Mysz to daleki krewny Remy'ego z bajki Disneya. 
Zgdził się przygotować swój specjał i wręczyć go pewnej zdolnej osóbce :)


kanwa biała 18 ct, mulina DMC & Ariadna (dwie nitki)

Wyszyty według wzoru autorstwa Marii Brovko, w oryginale miał jeszcze balon ale poszłam na skróty i podmieniłam na pompona.


 

Uwierzycie, że ten maluch pochłonął 30 kolorów + 10 blendów? W zasadzie każdy element miał w składzie dwa miksy kolorów.
Wyszywałam go głównie wieczorami i po nocach więc pilnowałam się przy tym łączeniu kolorów bo o pomyłkę było bardzo łatwo. Niestety ,czasem krzyżyki nie wyszły tak równo jak bym sobie życzyła.
Ale już nie brnęłam w prucie i poprawki bo zależało mi na czasie.


Myszol pochłonął sporo czasu i energii ale warto było. Co prawda mocno wątpię czy sięgnę po niego po raz drugi ale satysfakcję mam, że kolejny wymagający wzorek z mojej listy został wyszyty.


Haft trafił na kartkę dość oszczędnie ozdobioną (trochę ją jeszcze pociągnęłam glaze penem ale nie mam zdjęć). Kartkę urodzinową. 

A dla kogo tyle pracy było? Ano dla blogowej koleżanki, Ewy :D
Chociaż nie wszystkie krzyżyki wyszły idealnie 
to tym bardziej cieszę się, że Ewa z niej zadowolona




Dziękuję Wam za odwiedziny i same miłe słowa pod adresem poprzedniego posta z misiami. Cieszę się, że tam wam się ta kartka spodobała :)
Do następnego kochani
❤️

sobota, 30 listopada 2019

Za pięć 12 (choinka 11.2019)

Na szybko bo końcówka dnia i miesiąca więc gonię na wyzwanie choinkowe u Kasi.
W tym miesiącu mam wybitnie pod górkę bo wyjazdy, brak czasu i na dodatek jeszcze bunt maszyn.

Na takie momenty najlepsze świąteczne wzory od V. Enginger.
 Małe, niebanalne, powstają szybko i który nie wyszywam to czerpię
 prawdziwą przyjemność przy haftowaniu.


wyszywałam na Aidzie rustico 16ct
mulina DMC



Jeszcze pranko, prasowanko i jutro będzie update z lepszymi zdj. Dziś musi wystarczyć to bo żaba czeka.

Edit niedzielny:
misie trafiły na kartkę :)




Czułam przez skórę, że kartka trafi do domu jakiegoś brzdąca więc dodałam ten pstrokaty papier na tło ( z początku był już przycięty bardziej stonowany)




teraz gdy mam telefon i tablet w serwisie skazana jestem na stare cyfrówkę i lapka. 
Zdjęcia aparat robi dobre jak ma dobre światło.
 A akumulatorek daje rade zrobić 10 zdjęć zanim się rozładuje. 
Szykuje mi się tydzień pełen wrażeń bo mam kilka drobiazgów do pokazania.
Na instagramie na razie nie mam możliwości publikowania. 
Mam nadzieję, że obecna sytuacja nie potrwa długo.

spokojnego niedzielnego popołudnia kochani
do następnego
❤️




niedziela, 17 listopada 2019

Christmas deer

Pamiętacie haft ze świątecznym rogaczem?


Wiele z Was zauroczył, mnie też ;) tą pracą otwierałam zabawę choinkową w styczniu. a teraz już powoli kończymy edycję 2019, jeszcze tylko dwa etapy. Na szczęście Kasia obiecała kontynuację.
Wspominam o jelonku bo czas najwyższy zacząć kończyć prace z tym co do tej pory udało się wyszyć.

Jak widzicie, haft trafił na kartkę a zrobiłam ją inspirując się mapką - oczywiście styczniową- od Inki z jej Rogatego wyzwania




Przyznam się, że napatrzeć się nie mogę na tą kartkę :)


dziś to tyle.
Dziękuję Wam bardzo mocno za tyle ciepłych słów pod ostatnim składakiem ;*
oraz za odwiedziny,
do następnego kochani.


niedziela, 3 listopada 2019

chatka w środku lasu

znów wpadam na szybko bo chcę zdążyć podpiąć się do żabki.
Kartkę typu swing na wyzwania kartkowe do Uli.

wzór od Durene Jones, wyszywany DMC na Aidzie lnianej 18ct

 Przed chwilą skończyłam docinać papiery, ehh idealnie niedocięte ale już trudno. 
Bez ozdobników, prosta do bólu ale za to z fajnym widoczkiem w centrum :)




Sprawnie mi z nią poszło. Było trochę cięcia ale szło mi lepiej niż z boxem. 
Bazę przygotowałam na początku miesiąca, nad papierami też się długo nie zastanawiałam. Do nich dobrałam odpowiedni wzór. I jest.
Czy moja ulubiona forma, nie wiem ale widzę potencjał na jeszcze jedną :) 




na tyle puste miejsce na życzenia.






Dziękuję za odwiedziny i komentarze

czwartek, 31 października 2019

Choinka 2019.10?

Wpadam dziś ze zdjęciem haftu na zabawę u Kasi.


Miała być kartka bo myślałam, że na wzorze są bombki przy gałęzi. W trakcie wyszywania zaczęła się wyłaniać dzika róża. 


No nic, pomyślałam o koralikach by przyozdobić budkę ale przez wyszywanie na kanwie 18 wszystkie koraliki, które mam okazały się za duże. Kilka sklepów zeszłam w poszukiwaniach jak na razie bezskutecznych i zaczynam się zastanawiać czy nie wymodzić z tego zawieszki. 

Trochę mało kanwy po bokach dlatego już to zostawiam spokojnie na później bo w stresie, że nie zdążę wiem, że coś sknocę. 
Tylko pytanie czy taki jesienny haft nadaję się na choinkę? 
Jak myślicie? 
Kasiu jak wg Ciebie średnio pasuje to nie wrzucaj do galerii, ja podpinam post pod żabkę bo nic innego już nie zdążę zrobić.



Dziś tyle,kochani
dziękuję, że pamiętacie i zaglądacie

piątek, 25 października 2019

Lisku chytrusku




Lisek na zdj. powyżej to wzór autorstwa projektantki Asmadei, dostępny jako jeden z darmowych wzorów na jej stronie o tu Asmadeus Gallery Wzór podpisany jako głupi lis a ja się z tym, nie zgadzam.
Może i się głupkowato uśmiecha ale na moje to on coś kombinuje :)

Wyszyty na białej kanwie 16 ct muliną DMC i Ariadną.
Rudy trafił na lisią kartkę do zwierzęcej wymiany u Lidki

Kartka dość prosta, miałam papier w listki więc dodatkowo dorobiłam ramkę w kolejne tym razem postemplowane tuszem.
Ta powędrowała do Lidzi, wiem że się spodobała bo też tego liska na wymiankę wyszyła ;D

 Dla mnie kartkę robiła Ewa z Biblioteki rękodzieła, więc wiecie, że będzie to coś pięknego.
Zresztą Ewa już opublikowała tą kartkę u siebie na blogu.


Cudna prawda? :)


Kartka od Ewy dotarła zanim wysłałam swoją do Lidii więc zwierzaki załapały się na wspólną fotkę.


Dziś tyle kochani.
Słabo z tą moją regularnością tu, na blogu ale święta się zbliżają to może posty pojawiać się będą częściej. 
Parę prac mam też na ukończeniu to może się zmobilizuję Wam je pokazać.
Tymczasem dziękuję za odwiedziny, komentarze 
i do następnego posta
❤ 


poniedziałek, 30 września 2019

Choinka 2019.9

Witajcie,
Koniec miesiąca więc klasycznie zaglądam tu by zostawić to co udało się zrobić na zabawę u Kasi Choinka 2019.

Planuję zrobić dziś kartki z tych haftów ale wieje u nas coraz mocniej i obawiam się, że może być  później problem z internetm więc wrzucam taki roboczy post, żeby żabki nie przegapić.


Gwiazdki, znajomy Wam wzór, wyszyte są na kanwie 14ct cieniowaną DMC 4240 i 4030
Śnieżynka natomiast do znalezienia na Etsy, użyłam do niej kanwy białej Aidy 16ct także cieniowana DMC nr 4030
 Poniżej na zdjęciach widać jak ta snieżka nabiera kształtów.

Najpierw krzyżyki

później ładne wypełnienie backstitchami


i na sam koniec kilka supełków czyli moich "ulubionych" french knotów.


Bardzo przyjemny przy pracy i dla oka po skończeniu :)

wtorek, 17 września 2019

Archie the bear

Witajcie
Postanowiłam sobie powoli przebrnąć przez zalegające przydasie, papiery i muliny i je uporządkować bo coraz trudniej znaleźć mi to czego potrzebuję. Między innymi też powoli dokańczam zaczęte mniejsze hafciki, odłożone gdzieś czekały cierpliwie aż je przypadkiem poznajduje ;) 

Podobny los spotkał i tego misia, który w końcu doczekał się szczęśliwego finału


Misia o imieniu Archie, autorstwa Margaret Sherry zaczęłam chyba dwa lata temu, wyszyłam do połowy i tak sobie biedak czekał. 
Kiedy zabrałam się za niego, Ewa z biblioteki rękodzieła w jednej ze swoich kompozycji zaproponowała na wyzwanie pompony. 


Nie kliknęło od razu ale im bliżej byłam finału tym bardziej mi pasowało wykorzystać ten pomysł tutaj. Wszak miś wyraźnie jest w nastroju imprezowym :)


Największym problemem przy tej pracy było znalezienie pomponów w odpowiednim kolorze i rozmiarze ale na szczęście się udało. Pompony też sprawiały trochę kłopotu przy mocowaniu bo wchłaniały klej ale taśma dwustronna dała radę.
Tylko wykończenie wszystkiego zajęło trochę czasu i już nie zdążyłam w terminie na wyzwanie.


Kartka mało ozdobna bo przecież jej główną ozdobą jest Archie no i pompony ;)
Jedynie poszarpałam delikatnie brzegi papieru i potuszowałam a mazaje na papierze pociągnęłam bezbarwnym glaze penem.



Bardzo podoba mi się końcowy efekt.
 Jest kolorowo, pogodnie, estetycznie a mordka sama uśmiecha się do miśka.
Pomponiki jako balony też fajnie ją uzupełniają i gdy mi przypasują postaram się je podobnie wpasować na innych pracach.

Jak Ewa dobrnęłaś i przeczytałaś wszystko to dziękuję Ci za odczarowanie pomponów, zawsze je omijałam w sklepie :)

Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa nt sówek.
Do następnego kochani

środa, 4 września 2019

Sówki

Witajcie kochani,
bardzo mocno Was ściskam i dziękuję za pozytywne komentarze pod moim debiutem z pop-upem. Chyba jestem dla siebie krytyczna bo wciąż nie czuję się pewnie w takich scrapowych kompozycjach.
W zeszłym miesiącu oprócz kartki pop up swoją uwagę poświęcałam pewnym ptakom.

W lipcu skusiłam się na wymiankę u Lidzi w ramach "kolorowej koperty". Motywem przewodnim były sowy a ja dawno się nie wymieniałam a poza tym miałam dwa śliczne maleństwa na dysku, które się prosiły o wyszycie.




Piszę o nich maleństwa bo wzorki miały wymiary 30x40 krzyżyków.
Hafciki wyszyłam na białej Aidzie 16 dwoma nitkami muliny DMC.


Sowi chłopiec przysiadł na prostej kartce, jedynie napis jest wyembossowany.
A sowia dziewczynka ozdobiła okładkę notesu. 
Notes kupiony został w Tigerze.

Powyższy zestaw wraz z przydasiami powędrował do Magdy. Mam nadzieję, że jest zadowolona z zawartości.


Ja swoje skarby dostałam od Akrimeks. To była prawdziwie sowia paczka.
Sowie naklejki, sowia poduszka, papiery, guziki, zawieszki. Sowich elementów starczy mi na całe scrapowe życie :) z resztą spójrzcie




Z wymiany jestem zadowolona i dziękuję Lidzi za zabawę.

Na dziś to tyle
dziękkuję za odwiedziny
do następnego, pa