Witajcie.
Przychodzę dziś z postem ukazującym jak wygląda finalnie haft zrobiony w sierpniu.
Tak już mam, że nawet i te drobne prace muszą swoje odleżeć.
Co prawda na instagramie już chwiłe wisi ale na blogu ta karteczka będzie miała swój debiut
Przyznam, że lubię łączyć czerwień i złoto z brązami w pracach bożonarodzeniowych.
A tutaj jeszcze to wypuszczenie haftu na wierzch i stworzenie nim kolejnej warstwy mi się podoba
No i to tyle kochani.
U mnie za oknem jakby zimowo.
Co prawda brakuje mrozu i słońca żeby zrobiło się bajecznie ale cóż, przecież to jeszcze jesień.
Na bajkowe klimaty przyjdzie jeszcze poczekać.
Pozdrawiam Was ciepło i życzę przyjemnego weekendu.





.jpg)








