Witajcie,
nie wiem jak ja to zrobiłam, że omyłkowo podsumowanie tej zabawy zrobiłam o miesiąc za wcześnie.
Nie miałam w planach pomimo Wielkiej Nocy w kwietniu prac o takiej tematyce robić. Należało natomiast odpowiednio ten rok zabawy podsumować i zakończyć.
Ostatnio w ręce mi wszedł haft który kiedyś przypaliłam żelazkiem. Żal było wyrzucić tyle pracy bo przypalona została głównie kanwa. Do ratowania go też wtedy nie miałam głowy.
Poniżej zdjęcie z przypaleniem.
Na dniach siadłam, pomyślałam, powymierzałam i chyba wybrnęłam.
Zbędny materiał odcięłam, zostawiając niezbędne, ale naprawdę niezbędne, minimum.
Teraz kolaż podsumowujący zabawę.
.jpg)
















