Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiatowa Wymianka Kartkowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kwiatowa Wymianka Kartkowa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 6 stycznia 2018

Kwiatowa Wymiana Kartkowa - podsumowanie

Na wielu blogach widzę podsumowania roczne, które wyglądają imponująco.
Ja też podsumuję ale zabawę u Lidii, tym bardziej, że już nowa się rozpoczęła a ja jeszcze nie pokazałam kartek grudniowych.


Cały poprzedni rok tworzyłyśmy kartki z wybranym przez Lidię kwiatem, które potem wysyłałyśmy między sobą.
Ja z różnych powodów nie wytrwałam pełnych 12 miesięcy ale i tak mam imponującą 
kupkę 9 kolorowych kwiatowych karteczek :)

poniedziałek, 4 grudnia 2017

Listopadowa lawenda

Wymiana karteczkowa u Lidki zmierza ku końcowi, w Misiowym Zakątku można się zapisać na grudniową różę TU chętnym nie powinna sprawić trudności przed świętami...

A w listopadowym podsumowaniu królowała lawenda.   
Obie karteczki moja i otrzymana chyba jedyne w galerii były z postaciami 

Moją lawendową panienkę robiłam dla Magdaleny


Do mnie dotarł składaczek, jeden z wielu, którymi się zachwycam na blogu Małgosi X

Jestem zachwycona tą kartką. Grafika, delikatne tuszowanie wszystko jest idealnie z sobą zestawione. I jeszcze ta forma kartki! Ze wszystkich stron ją obejrzałam :)
Małgosiu dziękuję z całego serducha za to cudeńko.

Dziś tyle.
Dziękuję, że jeszcze czasem tu zajrzycie:)
❤
Do następnego postu.

niedziela, 5 listopada 2017

Kwiatowa wymianka kartkowa - październik

Witajcie
Dziś szybko bo jeszcze nie było a pokazać trzeba: niezapominajki


Wytyczna z października, cieszę się, że i w tym miesiącu udało się zrobić kartkę na wymianę. Chociaż tyle..


Swoje niezapominajki wysłała do mnie Allienor. Troszkę ucierpiały przez warunki pogodowe i podróż pocztą (odklejone kwiatuszki i ułamany napis!) ale wystarczyło kilka kropelek Magika i wszystko wróciło do normy. 
Bardzo Ci dziękuję :)



Po przejściach tej karteczki zaczęłam się zastanawiać czy moje docierają w podobnym stanie przy tak wilgotnej pogodzie...

Niezapominajki, które ja zrobiłam powędrowały do Lidii. Na kartkę nie miałam większego pomysłu, ale  hafcik chociaż mały to urokliwy. Przypadkiem wpadł w oko przy przeglądaniu wzorów i już w pamięci pozostał. W końcu nazwa zobowiązuje :)



Tyle, uciekam nadrobić chociaż trochę blogowych zaległości u Was.

Dziękuję za odwiedziny i komentarze, z chęcią do nich wracam jak motywacja spada :D



poniedziałek, 2 października 2017

Wymiana kwiatowa wrzesień

Za chwilę Lidia opublikuje październikowe kwiatowe wytyczne a ja jeszcze nie zaprezentowałam wrześniowych konwalii. Goniłam na ostatnią chwilę z kartką (jak to ja) więc należało chwilę odczekać, żeby dotarła na właściwy adres i była niespodzianka.


Najpierw pochwalę się cudeńkiem jakie otrzymałam od Ewy Gawlik :)


Dziękuję Ewuniu :* 
karteczka jest śliczna i na jej widok się uśmiechnęłam bo podobnie się za temat zabrałyśmy: z haftem w biało zielonej kolorystyce. Nie wpadłam jedynie by dodać koronki, która dodaje karteczce delikatności.


Kartka powędrowała do Mici Marzeny, mam nadzieję, że się spodobała.

Dziękuję Wam za miłe słowa pod poprzednią pracą. 
❤
Pingwinek spełnił swoją rolę i przesłonił drobne niedoskonałości ;)


poniedziałek, 4 września 2017

Kwiatowa wymiana kartkowa - sierpień, maj

Witajcie kochane, 
Na początek dziękuję Wam za miłe słowa nt. kartek BN, zwłaszcza z szopki, wyjątkowo jestem z siebie zadowolona :]

A dziś, starając się zapomnieć na trochę o tym co za oknem wpadam na chwilę przywołać wspomnienie lata za sprawą kartkowej wymiany kwiatowej organizowanej przez Czarną Damę. 



Przez moją blogową nieobecność wypadłam z zabawy na kilka miesięcy i sama nie wiedziałam czy uda mi się coś zdziałać w sierpniu..jednak gdy zobaczyłam wytyczną - maki, nie mogłam powiedzieć nie. 

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

kwiatowa wymiana - marzec

Witajcie!
Marzec minął, kartki dotarły we właściwe miejsca więc czas na nowy post.

Na marcową wymiankę u Lidzi miałam się nie zgłaszać bo wiedziałam, że nie znajdę na tyle czasu wolnego żeby coś wyszyć. Miałam jedynie wyszyty wzór tulipanów z Salu w ciemno. 
I co ogłosiła Lidia? Oczywiście:


Miałam szczęście i z zadowoleniem stwierdzam, że jeszcze się nie wykruszam z wymiany :)

niedziela, 26 lutego 2017

Nazbierało się: kilka wymian + zabawa w podaj dalej

Oj nazbierało. 
Nie mam szczęścia do regularnego publikowania w tym roku. Mam wrażenie, że z nowym rokiem wszystkie urządzenia postanowiły zastrajkować..szwankujący dalej laptop nie sprzyja do zgrywania zdjęć a smartfon zrobi zdjęcia nieostre więc nawet nie ma się czym chwalić..

Nim znajdę pokłady cierpliwości, żeby przygotować swoje roczne podsumowanie(bo przecież już mi stuknął rok blogowania) i przygotować z tej okazji coś dla Was nadrobię dwa miesiące wymian bo wstyd, że nic się nie chwalę.  

W zeszłym roku kartkowałam w nietypowe święta razem z Lidką i tak bardzo spodobało mi się to tworzenie i wymyślanie kartek, że postanowiłam w tym roku wymieniać się dalej.
 Tym razem wręczamy sobie kwiaty, głównie papierowe ale czasem zdarzą się i z materiału :)


Na początek w styczniu królowały słoneczniki.
Do mnie przywędrowało cudeńko od Agaty, dwa piękne kapelusze z przeuroczym stempelkowym ptaszorkiem. Cudeńko, dziękuję Ci Agatko :*



Kartka, którą ja zrobiłam powędrowała do Bogusi, która prowadzi kordonkowy blog

                                                 
W lutym chętnie wymieniłam się serduchem w wymiance zorganizowanej przez Małgosię Burczyk


Miałyśmy się wymienić walentynkami  i dodać jakiś drobiazg w tej tematyce.
Ja przygotowałam swoją przesyłkę dla Artemysz, do kartki dorzuciłam pierniki i drewniane serduszka. Myślę, że Krysia je wykorzysta do swoich prac.



Do mnie z kolei przywędrowała walentynka od Misiówy i spółki, która prowadzi blog  Przez dziurkę od klucza z piękną zakładką i żelkami, które zniknęły zaraz po zrobieniu zdjęcia :) Karteczka zachwyciła mnie quillingowanymi kwiatuszkami. Pierwszy raz miałam okazję przyjrzeć się z bliska nowej technice. Kasia wykonała je bardzo precyzyjnie, tak bardzo, że przez chwilę zastanawiałam się czy to na pewno jest quilling :)




Na koniec zostawiłam najlepsze :)
W połowie lutego udało mi się zgłosić do zabawy w podaj dalej u Reni, która już w tempie ekspresowym tydzień później przysłała coś od siebie, chociaż miała na to cały rok. Niesamowita kobieta! :) 

Takie rozmaitości dostałam, Ślimak siedzi już na półce a girlanda ptaszków będzie świetną ozdobą wiosenną. Bardzo Reniu dziękuję :*
O poduszkę na igły musiałam walczyć z psem. Myśląc chyba, że to jego nowa piłka co chwilę mi podbierał jak robiłam zdjęcia :D

Teraz kolej na zabawę u mnie. Zatem trzy pierwsze osoby, które wyrażą chęć udziału dostaną coś ode mnie. Z góry uprzedzam, że nie będę taka szybka jak Renia :)

Dziękuję Wam, że zaglądacie.