Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft ręczny. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft ręczny. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 sierpnia 2021

Dobra robota

 Tak. Bardzo dobra. Nie zajrzeć na bloga i coś opublikować przez dwa miesiące. Przyznaje bez bicia, że na nudę nie narzekam, igłę w ręce mam w miarę regularnie ale zupełnie nie przekłada się to na regularność w postowaniu . Z resztą te zamiany na bloggerze i brak miniaturek w Waszych postach swoją cegiełkę też dołożyło. 

Ale ale odkurzę teraz lekko z pajęczyn podrzucając pracę nad którą spędziłam ostatni tydzień.


Ten pocieszny aligatorek wpadł do mnie z życzeniami, bo na dniach miałam urodziny.

Jak widzicie dalej siedzę w hafcie płaskim, odczuwajac jednocześnie lekkie wyrzuty do krzyżyków bo coś zaczęłam ale to zbyt mało by odsłaniać się tutaj.


Tamborek ten wyszywałam na filcu z którym miałam kilka podejść zanim nauczyłam się spierać flizelinę bez zniszczeń.
Mulina to oczywiscie ariadna a grafikę wykorzystałam z pinterest.

Cóż mogę napisać więcej niż to, że wpadam w płaski coraz bardziej ☺

Dziękuję, że ktoś tu jeszcze zagląda.