Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft płaski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą haft płaski. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 1 sierpnia 2021

Dobra robota

 Tak. Bardzo dobra. Nie zajrzeć na bloga i coś opublikować przez dwa miesiące. Przyznaje bez bicia, że na nudę nie narzekam, igłę w ręce mam w miarę regularnie ale zupełnie nie przekłada się to na regularność w postowaniu . Z resztą te zamiany na bloggerze i brak miniaturek w Waszych postach swoją cegiełkę też dołożyło. 

Ale ale odkurzę teraz lekko z pajęczyn podrzucając pracę nad którą spędziłam ostatni tydzień.


Ten pocieszny aligatorek wpadł do mnie z życzeniami, bo na dniach miałam urodziny.

Jak widzicie dalej siedzę w hafcie płaskim, odczuwajac jednocześnie lekkie wyrzuty do krzyżyków bo coś zaczęłam ale to zbyt mało by odsłaniać się tutaj.


Tamborek ten wyszywałam na filcu z którym miałam kilka podejść zanim nauczyłam się spierać flizelinę bez zniszczeń.
Mulina to oczywiscie ariadna a grafikę wykorzystałam z pinterest.

Cóż mogę napisać więcej niż to, że wpadam w płaski coraz bardziej ☺

Dziękuję, że ktoś tu jeszcze zagląda.



niedziela, 28 marca 2021

Czas na haft płaski

 Witajcie! 

 Ho ho nie było mnie tutaj już dłuższy czas ale co poradzę jakiś przestój w krzyżykach mnie napadł. Cóż, ostatnio niemrawo się wzięłam za ozdoby wielkanocne ale koncertowo paprze wykończenie :(

Zatem żeby ten blog całkiem pajęczynami nie obrósł podrzucam troche zdjec z haftem recznym/prostym do którego mam coraz większa sympatię.

Pewno temu krzyżyki mi nie idą..




Ten tamborek zaczęłam jeszcze w zeszłym roku. Może ktoś pamięta pojedynczą łapkę w listopadzie?



Minimalistyczny wzór samolotów origami znalazłam na pinterest i bardzo mnie urzekła.



Tego dinozaura wyszyłam niedawno i jest to moja bluza z którą się nie rozstaje. Kocham.


Piorunek wyszyty na czapce ściegiem satynowym. Żałuję że nie ma zbliżenia bo ładnie wyszedł.



Ta bluza była zamówieniem urodzinowym dla kociary. Wzbudziła radość obdarowanego i zazdro koleżanek 😅



A w tej koszulce chodzę ostatnio i powtarzam jak mantrę to co pisze. Bo powodów nie brakuje.

Jak widzicie coś się jednak u mnie dzieje pod igłą 🙄


Dziękuję za odwiedziny i komentarze.


sobota, 12 grudnia 2020

Znowu coś nowego

 Wydaje mi się że oprócz siedzenia w domu z wiadomego powodu, 2020 zapamiętam też jako rok gdzie próbowałam czegoś nowego. Bo tak: zrobiłam kilka zawieszek, wyszyłam cos na koszuli, wzięłam się i przełamałam z wyszywaniem na lnie a dziś zaprezentuje kilka prac poczynionych haftem płaskim. 

I chociaż wiem, że nie jestem w tym wszystkim oryginalną i wyjątkową bo wiele z Was pewnie się uśmiechnęło pod nosem i mruknęło: tylko tyle. To dla mnie to jest aż tyle :)

Haftem płaskim zainteresowałam się w maju gdy trafiłam na instagramie na kanał Haftowej Baby i jej wyzwanie literkowe. 

Napis hello jest moją pierwszą próbą, dość nieśmiałą z haftem ręcznym bo nie dysponowałam wieloma materiałami. Tutaj fioletowy filc.

Postanowiłam się przyłączyć i chociaż nie wytrwałam w nim cały miesiąc to jednak w głowę mi zapadł i kilkanascie pomysłów do notesu wpadło a ja zabrałam się do gromadzenia potrzebnych narzędzi i materiałów.




Kolejne do wyszycia były torby bawełniane.
Tutaj ćwiczę sobie na grafikach z pinterest proste konturowanie jednym ściegiem. 


Są na tyle proste i szybkie w robieniu, że myślę już o innych grafikach do przeniesienia.






Obecnie ćwiczę wypełnienie kolorami na małym wzorze. Skończonym efektem na pewno się jeszcze pochwałę.


Jak widzicie nie są to jeszcze jakieś zaawansowane prace. Takie na pewno będą się pojawiać w przyszłym roku, bo chciałabym poświęcić tej dziedzinie haftu więcej swojego czasu i uwagi.


Dziękuję, że jeszcze zaglądacie i komentujcie.
♥️
Trwajcie w zdrowiu 
i do następnego