Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maria Brovko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Maria Brovko. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 maja 2022

Wiosenne jajo finał

 Podpinając zdjęcie ukończonego jaja od M. Brovko, ze świątecznymi życzeniami nie zdawałam sobie sprawy, że na blogu nie pokazałam jeszcze jak ono wygląda. 

Tutaj haft prezentuje się w wersji sote.

Przypominam, że wyszywane było na kanwie 20ct w kolorze blady róż 1 nitką muliny DMC

Od samego początku chciałam je wyszyć tak drobno bo miałam jaja z beermaty w wys. kilkunastu cm i docelowo tylko taka była opcja finalna brana pod uwagę.

Klasycznie wykańczanie u mnie bo z warstwą ociepliny.


Haft kilka miesięcy sobie leżakował bo szukałam odpowiedniego materiału na plecy. W końcu po około roku doczekał się działania.

Na pleckach dodałam jeszcze przed sklejeniem podłużną tasiemkę, żeby można było dowolnie montować dekoracje. 


Z kolei boki i przód to już jak widać bez udziwnień, taśma z  pomponami i drobny sznurek. 


Przyznam się, że opłacało się tyle zwlekać z gromadzeniem odpowiednich materiałów 









Podsumowując dumna z siebie jestem strasznie. Z ilosci czasu i pracy jakie nad nim spędziłam. Ale jeśli ktoś mnie poprosi żebym zrobiła drugie takie samo, odpowiem krótko. Nie ma takiej opcji 😅

Dziękuję za odwiedziny i komentarze.
Cieszę się, że mam w końcu czym nacieszyć Wasze oczy.

poniedziałek, 1 listopada 2021

Choinka 2021.10

 Wpadam dziś na szybko z małą pracą choinkową. Będzie kolejna zawieszka, którą  może uda się niedługo sklecić. 

Tymczasem hafcik solo. Brakuje mu paru detali ale puszczam post bo obawiam się że dziś dopiero wieczorem do niego przysiąde.


To małe Corgi jest autorstwa Mari Brovko

Wyszywalam na Aidzie 16ct kolor stalowoszary

Dwoma nitkami muliny DMC i Ariadny


Prace oczywiście zgłaszam do Choinki 2021 u Kasi. 

Dziekuje Wam bardzo za ciepłe słowa pod poprzednimi pracami. 



środa, 27 maja 2020

Wiosenne jajo


W końcu! po wielu dniach dłubania konturów mogę się pochwalić ukończonym jajem od Marii Brovko, który był do wyszycia w drugim etapie SALu u Świrów rękodzieła. 



Spring egg Maria Brovko
kanwa 20ct Zweigart nr 443 jasny róż
mulina DMC, jedna nitka


Zmęczył mnie ten wzór. Wymyśliłam sobie wyszywanie na 20ct jasnoróżowej. I to był mój błąd bo więcej czasu znajdywałam wieczorami na wyszywanie a, że nie miałam dość silnej lampy, żeby śmiało stawiać kreski to praca szła w wolnym tempie.





Co prawda czas na wykonanie tego wzoru w SALu minął ale ja tak długo do niego wzdychałam, że musiałam go w końcu skończyć.
Docelowo wybrałam tak drobną kanwę bo chcę wykończyć je jako zawieszkę.
Szukam materiału w odpowiednim kolorze, póki co prezentacja na tamborku.







Dziękuję Wam za odwiedziny i pozostawione komentarze.
Do następnego


poniedziałek, 2 marca 2020

Jestem świrem rękodzieła? Sal z wzorami Marii Brovko

Świrem na pewno bo siedzę po nocy i kończę haft 
ale czy rękodzieła..hmm od czasu do czasu powyszywam ale z mojej robótkowej
 strefy komfortu nie wychodzę za często :]  
Tym bardziej, że rękodzieło kojarzy mi się z czymś zachwycającym i dopracowanym, stworzonym przez siebie od podstaw bez żadnego wzoru.
A ja ze wzorów korzystam a z dziewczynami z bloga Świrów rękodzieła staram się wyszywać w terminie Sal z wzorami od Mari.

wzór Foxes love cosiness 
autor Maria Brovko
Aida Rustico Zeigwart 18ct
mulina DMC i Ariadna, 2 nitki



Mój lisek ma trochę nierównych krzyżyków, kolory pomieszane bo brakło mi stacjonarne odcienia DMC i jest Ariadna (co widać)
Ale jest mój i pomimo kilku wad cieszy oczy jak na niego patrzę :)

Blisko było do skończenia w terminie na SAL u Świrów Rękodzieła, gdzie co dwa miesiące wyszywać będziemy wzory od Marii Brovko. Niezapowiedziani goście troszkę mi pomieszali szyki w weekend i pomimo wyszywania, koło północy w sobotę było tyle:


No na ostatniej prostej się wyłożyłam :D

Na liska kilka pomysłów mam ale brak odpowiednich materiałów w domu zmusza do odłożenia go na kiedy indziej.
Może przez ten czas natchnie mnie na coś innego, kto wie..
Tymczasem wypatruję z ciekawością kolejnego wzoru, mam dwa typy, ciekawe czy trafię :)



Dzięki za odwiedziny i komentarze 
❤️

czwartek, 5 grudnia 2019

Monsieur Mysz

Kochani przedstawiam Wam
 Monsieur Mysz, mistrza sztuki cukierniczej.
 Pan Mysz to daleki krewny Remy'ego z bajki Disneya. 
Zgdził się przygotować swój specjał i wręczyć go pewnej zdolnej osóbce :)


kanwa biała 18 ct, mulina DMC & Ariadna (dwie nitki)

Wyszyty według wzoru autorstwa Marii Brovko, w oryginale miał jeszcze balon ale poszłam na skróty i podmieniłam na pompona.


 

Uwierzycie, że ten maluch pochłonął 30 kolorów + 10 blendów? W zasadzie każdy element miał w składzie dwa miksy kolorów.
Wyszywałam go głównie wieczorami i po nocach więc pilnowałam się przy tym łączeniu kolorów bo o pomyłkę było bardzo łatwo. Niestety ,czasem krzyżyki nie wyszły tak równo jak bym sobie życzyła.
Ale już nie brnęłam w prucie i poprawki bo zależało mi na czasie.


Myszol pochłonął sporo czasu i energii ale warto było. Co prawda mocno wątpię czy sięgnę po niego po raz drugi ale satysfakcję mam, że kolejny wymagający wzorek z mojej listy został wyszyty.


Haft trafił na kartkę dość oszczędnie ozdobioną (trochę ją jeszcze pociągnęłam glaze penem ale nie mam zdjęć). Kartkę urodzinową. 

A dla kogo tyle pracy było? Ano dla blogowej koleżanki, Ewy :D
Chociaż nie wszystkie krzyżyki wyszły idealnie 
to tym bardziej cieszę się, że Ewa z niej zadowolona




Dziękuję Wam za odwiedziny i same miłe słowa pod adresem poprzedniego posta z misiami. Cieszę się, że tam wam się ta kartka spodobała :)
Do następnego kochani
❤️