Witajcie
Miałam się nie zapisywać na zabawy ale koleżanki blogowe kuszą ciekawymi propozycjami. A że miałam w planach kilka kartek poczynić to pomyślałam a zerknę i się podporządkuję wytycznym.
Zrobiłam sobie przy okazji małą przerwę od igły i porozkładałam papiery.
Pierwsza kartka, którą pokażę powstała do styczniowych zasad co mi w głowie gra, którą organizuje Ula
Mi w głowie gra głównie uporanie się z zalegajacymi przydasiami więc takie przepisy mobilizują żeby je wyciągać.
Kartka powstała według przepisu: baza kwadrat + tekturka + kwiaty + sizal + napis. Zamiast szablonu jest tłoczony papier a dodatkiem niespodzianką papierowa serwetka i dżety.
Bukiet nadał przestrzeni a różowy tusz fajnie zkontrastował pastele.
Zadowolona jestem z tej pracy :)
*
Kolejna kartka zrobiona zgodnie z mapkowym wyzwaniem od
Ani Iwańskiej
Lubię mapki i postanowiłam porobić kilka kartek wg nich na Wielkanoc. Jak doszedł dodatkowo czarny kolor to musiałam chwilę go przetrawić. Ale wytycza jest wytyczną więc przedstawiam Wam czarne pisanki.
Tekturowe jajka potuszowałam i nabłyszczyłam glaze penem i podkleiłam czarnym brokatowym kartonem. Mam nadzieję, że widać ten połysk.
Ta kartka to tak bardzo nie wielkanocne kolory jednak oryginalności odmówić jej nie można. Ciekawe czy znajdzie się jakaś fanka czarnych pisanek? :)
Dziewczynom dziękuje za inspiracje do prac. Myślę, że jeszcze nie raz skorzystam ale sztywno całego roku z wyzwaniami sobie nie narzucam bo znam swoje możliwości i wiem, że polegne :)
Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa pod podsumowaniem roku.
❤